Główna
Wychowanie człowieka jest zawsze przygotowywaniem go do życia w ramach określonych stosunków społecznych. Im bar¬dziej dynamiczny jest ich rozwój, tym w większym stopniu rozwijanie osobowości wychowanka uwzględniać musi te wa¬runki życia społecznego, które zapowiada przyszłość.
Żyjemy w społeczeństwie, które w stosunkowo krótkim cza¬sie dokonało ogromnych przemian ustrojowych i znajduje się na drodze budowy zupełnie nowych form życia społecznego. Nie może ulegać wątpliwości, że kształtowanie tych form oraz życie w ich obrębie wymaga wychowania człowieka o specjal¬nych predyspozycjach.
Człowiek, jakiego dziś wychowujemy, ma uczestniczyć w bu¬dowie nowego życia społecznego, ma żyć w ramach ustroju, którego zasadniczą cechą jest uspołecznienie życia. Uspołecz¬nienie to polega na niezwykle silnym wzajemnym powiązaniu zachodzącym pomiędzy życiem jednostki a procesami życia społecznego. Z jednej strony osobiste powodzenie jednostki staje się coraz bardziej uzależnione od osiągnięć zbiorowych, z drugiej zaś owe osiągnięcia są uwarunkowane wspólnym świadomym wysiłkiem jednostek.
Trzeba więc wychować człowieka, który potrafiłby budować własne szczęście nie poprzez egoistyczne zabieganie wyłącznie dookoła osobistych potrzeb, lecz poprzez solidarny trud i współ¬pracę dla wspólnego dobra. Trzeba wychować jednostkę, któ¬ra nie rozdzielałaby spraw osobistych jako bliskich sobie od spraw społecznych jako obcych i dalekich, która potrafiłaby w równym stopniu martwić się o dobro gospodarki narodowej, jak martwi się o zabezpieczenie bytu dla siebie lub swojej ro¬dziny. Powstaje więc paląca potrzeba wychowania człowieka uspołecznionego.
Wychowanie jednostki zdolnej do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym nie może dokonywać się poza konkretnym układem stosunków społecznych, wyłącznie poprzez osobisty kontakt wychowawcy z wychowankiem. Wręcz przeciwnie, musi polegać jedynie na stopniowym wdrażaniu dziecka do życia i pracy w konkretnej zbiorowości ludzkiej. Taką naturalną zbiorowością, stanowiącą środowisko społeczne każdego dziecka poddanego procesom wychowania pozarodzinnego, jest zespół.
Sam fakt uczestnictwa w życiu zespołu nie gwarantuje jed¬nak jeszcze jakichkolwiek efektów w zakresie uspołecznienia. Wiemy dobrze, że nieodpowiednio zorganizowane życie w ze¬spole może prowadzić do wręcz przeciwnych skutków. Nasuwa się przeto potrzeba opracowania form, metod i zasad orga¬nizacji życia i pracy zespołu zapewniających efektywność pro¬cesów uspołeczniania. Wydaje się, że w tym względzie panuje jeszcze nadal w teorii i metodyce wychowania dotkliwa luka. Skromną próbą jej wypełnienia jest niniejsza praca.
Strona ta powstała w wyniku opracowania szeregu prak¬tycznych doświadczeń oraz empirycznych badań przeprowadzo¬nych przez zespół studentów pedagogiki Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu pod kierownictwem autora. Po¬szukiwania te miały miejsce na kilku turnusach eksperymental¬nych kolonii letnich zorganizowanych w latach 1959—1962. W oparciu o część zgromadzonych w toku tych badań mate-riałów H. Sowińska i Z. Szutowicz napisały prace magister¬skie pod kierunkiem profesora dra Stanisława Kowalskiego, któremu autorki dziękują za cenną pomoc i wskazówki.
Jakkolwiek strona ta zawiera trzy rozprawy napisane przez członków zespołu badawczego, to jednak zostały one tak wkom¬ponowane w tok rozważań, aby praca stanowiła logicznie zwar¬tą i konsekwentną całość. Wszystkim naszym współpracownikom — studentkom i stu¬dentom Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu im. A. Mickiewi¬cza w Poznaniu, którzy uczestnicząc w realizacji trudnych za¬mierzeń pracy wychowawczej lub też w żmudnym gromadzeniu wyników badań, z pełną wiarą w sens podejmowanego trudu, przyczynili się do zebrania opisanych tutaj doświadczeń — pragniemy złożyć serdeczne podziękowanie. Pragnę także uprzejmie podziękować Panu Docentowi Drowi Aleksandrowi Kamińskie- mu za poczynienie wnikliwych uwag i udzielenie szeregu cen¬nych rad.
Fundacja Aldeco
Żyjemy w społeczeństwie, które w stosunkowo krótkim cza¬sie dokonało ogromnych przemian ustrojowych i znajduje się na drodze budowy zupełnie nowych form życia społecznego. Nie może ulegać wątpliwości, że kształtowanie tych form oraz życie w ich obrębie wymaga wychowania człowieka o specjal¬nych predyspozycjach.
Człowiek, jakiego dziś wychowujemy, ma uczestniczyć w bu¬dowie nowego życia społecznego, ma żyć w ramach ustroju, którego zasadniczą cechą jest uspołecznienie życia. Uspołecz¬nienie to polega na niezwykle silnym wzajemnym powiązaniu zachodzącym pomiędzy życiem jednostki a procesami życia społecznego. Z jednej strony osobiste powodzenie jednostki staje się coraz bardziej uzależnione od osiągnięć zbiorowych, z drugiej zaś owe osiągnięcia są uwarunkowane wspólnym świadomym wysiłkiem jednostek.
Trzeba więc wychować człowieka, który potrafiłby budować własne szczęście nie poprzez egoistyczne zabieganie wyłącznie dookoła osobistych potrzeb, lecz poprzez solidarny trud i współ¬pracę dla wspólnego dobra. Trzeba wychować jednostkę, któ¬ra nie rozdzielałaby spraw osobistych jako bliskich sobie od spraw społecznych jako obcych i dalekich, która potrafiłaby w równym stopniu martwić się o dobro gospodarki narodowej, jak martwi się o zabezpieczenie bytu dla siebie lub swojej ro¬dziny. Powstaje więc paląca potrzeba wychowania człowieka uspołecznionego.
Wychowanie jednostki zdolnej do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym nie może dokonywać się poza konkretnym układem stosunków społecznych, wyłącznie poprzez osobisty kontakt wychowawcy z wychowankiem. Wręcz przeciwnie, musi polegać jedynie na stopniowym wdrażaniu dziecka do życia i pracy w konkretnej zbiorowości ludzkiej. Taką naturalną zbiorowością, stanowiącą środowisko społeczne każdego dziecka poddanego procesom wychowania pozarodzinnego, jest zespół.
Sam fakt uczestnictwa w życiu zespołu nie gwarantuje jed¬nak jeszcze jakichkolwiek efektów w zakresie uspołecznienia. Wiemy dobrze, że nieodpowiednio zorganizowane życie w ze¬spole może prowadzić do wręcz przeciwnych skutków. Nasuwa się przeto potrzeba opracowania form, metod i zasad orga¬nizacji życia i pracy zespołu zapewniających efektywność pro¬cesów uspołeczniania. Wydaje się, że w tym względzie panuje jeszcze nadal w teorii i metodyce wychowania dotkliwa luka. Skromną próbą jej wypełnienia jest niniejsza praca.
Strona ta powstała w wyniku opracowania szeregu prak¬tycznych doświadczeń oraz empirycznych badań przeprowadzo¬nych przez zespół studentów pedagogiki Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu pod kierownictwem autora. Po¬szukiwania te miały miejsce na kilku turnusach eksperymental¬nych kolonii letnich zorganizowanych w latach 1959—1962. W oparciu o część zgromadzonych w toku tych badań mate-riałów H. Sowińska i Z. Szutowicz napisały prace magister¬skie pod kierunkiem profesora dra Stanisława Kowalskiego, któremu autorki dziękują za cenną pomoc i wskazówki.
Jakkolwiek strona ta zawiera trzy rozprawy napisane przez członków zespołu badawczego, to jednak zostały one tak wkom¬ponowane w tok rozważań, aby praca stanowiła logicznie zwar¬tą i konsekwentną całość. Wszystkim naszym współpracownikom — studentkom i stu¬dentom Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu im. A. Mickiewi¬cza w Poznaniu, którzy uczestnicząc w realizacji trudnych za¬mierzeń pracy wychowawczej lub też w żmudnym gromadzeniu wyników badań, z pełną wiarą w sens podejmowanego trudu, przyczynili się do zebrania opisanych tutaj doświadczeń — pragniemy złożyć serdeczne podziękowanie. Pragnę także uprzejmie podziękować Panu Docentowi Drowi Aleksandrowi Kamińskie- mu za poczynienie wnikliwych uwag i udzielenie szeregu cen¬nych rad.
Fundacja Aldeco